Aktualności

Apel Martina o pomoc

Martin Burak to podopieczny naszej Fundacji, który potrzebuje Waszego wsparcia na zakup protez obu nóg. Martin wystosował do Was apel.

Nazywam się Martin Burak, mam 22 lata, jestem rodowitym Chorzowianinem – z czego jestem niezmiernie dumny. Na co dzień pracuję w Chorzowskiej firmie zajmującą się archiwizacją danych. Mam wiele pasji, między innymi trenuję na siłowni, co pomaga mi zwiększyć moją kondycję fizyczną, która jest mi potrzebna do normalnego funkcjonowania. Uwielbiam pływać, uczęszczałem do klubu pływackiego „START KATOWICE”, ale o tym może później..

Urodziłem się, z obustronną fokomelią nóg (brak kości strzałkowej i piszczelowej), jak i wadą wrodzoną mojej lewej ręki. W swoim życiu przeszedłem już ogromną ilość operacji, przetestowałem wiele rodzajów oprotezowania, które miały pomóc mi funkcjonować jak rówieśnicy. Każda z operacji, prób, pomimo nieziemskiego bólu, miesięcy spędzonych w szpitalu, kiedy inni wiedli normalne życie, pełne zabaw, beztroskiego dzieciństwa- ja swoje dzieciństwo spędzałem w szpitalu, ale wiedziałem, że była dla jedyna nadzieja na normalne życie. Lecz żadna z prób nie przyniosła efektów. Jako młody chłopak nigdy nie pomyślałbym, że będę musiał poddać się amputacji nóg. W końcu przyszedł ten czas, że wszystkie dotychczasowe metody nie przyniosły rezultatów, nie było nadziei na to, bym mógł chodzić o własnych siłach. W wieku 15 lat podjąłem najcięższą decyzję, która nigdy mi przez myśl nie przeszła – zdecydowałem się na amputację, wiedziałem, że tylko dzięki niej będę mógł zrobić krok do przodu mojej wymarzonej przyszłości. Decydując się na amputacje, nie byłem świadomy, że przed nią czeka mnie jeszcze jedna operacja – miałem zakładany implant w sercu. Po operacjach nadszedł czas na wielogodzinne rehabilitacje, to był ten moment kiedy znalazłem sobie moją ukochaną pasję, przez którą nie myślałem w jakiej sytuacji się znajduję – zacząłem pływać. Zapisałem się na naukę pływania dla osób niepełnosprawnych. Był to mój sposób na odreagowanie, miałem wtedy cel, do którego dążyłem. Wiedziałem, że nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych – bez nóg, z niepełnosprawną ręką opanowałem sztukę pływania. Zacząłem jeździć na zawody, na których spotykałem ludzi, którzy tak jak ja zmagali się z różnymi chorobami – wiedziałem nie jestem z tym sam. Tysiące przepływanych godzin, sumienne treningi poprowadziły mnie po złoty i srebrny medal na Mistrzostwach Polski Juniorów w pływaniu dla osób niepełnosprawnych.

Kiedy byłem młodszy rodzice myśląc o mojej przyszłości utworzyli mi konto w Fundacji, dzięki zbiórkom ludzi o dobrym sercu, udało nam się nazbierać na moje pierwsze protezy, na których stawiałem moje kroki. Są to protezy, na których mogę poruszać się, o kulach ortopedycznych, lecz są bardzo ciężkie i mogę chodzić w nich tylko na krótkie dystanse, większość dnia spędzam na wózku inwalidzkim, gdyż nie jestem w stanie chodzić w obecnych protezach na dłuższą metę. Z biegiem lat potrzebuję nowszych protez, w których będę mógł chodzić jak normalny człowiek – bez kul. Cieszę się jak dziecko, że moje kikuty są na tyle przystosowane, że będę mógł w końcu pozbyć się kul i żyć jak normalny człowiek, nie musieć prosić o pomoc (choć staram się tego nie robić)– zacząć samodzielne życie.

Niestety koszty protez, przekraczają możliwości finansowe Naszej rodziny, koszt obu protez wynosi około 240 tysięcy złotych.
Nie tracę nadziei, wiem, że na Świecie znajdą się ludzie o dobrym sercu. Dzięki Waszej pomocy, wiem, że będę mógł spełnić swoje największe marzenie – ŻYĆ JAK MOI RÓWIEŚNICY!

Pozdrawiam,
Martin Burak

Kwota do uzbierania: 240 000zł

ING BANK ŚLĄSKI 53 1050 1243 1000 0090 8060 3856

Tytuł przelewu: Darowizna Martin Burak

Wsparcie za pośrednictwem PayPal